Mam dosyć wspomnień, że ktoś mnie goni, że brak mi tchu.
Podobno gdy umierasz, lecisz sobie, lecisz. Mam dosyć wspomnień, z trudem ogarniam własny dom.
Mógłbyś zapamiętać mnie innego, mnie innego. Czego chciałaś mamo, tego już nie zmienisz,
wszystko się już stało.
Tak mam. Zachowaj resztę, wynoś się ze mnie.
Chyba coraz częściej odtwarzana piosenka. Po trochu pokazuje moje beznadziejne położenie.
Czuje się jakbym cofnęła się o te 3 lata kiedy chciałam Ciebie a nie mogłam.
Teraz jest tak samo. A nie, przepraszam. Jeszcze mam milion wspólnych wspomnień.
Trochę gorzej, prawda ?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz