czwartek, 12 czerwca 2014
Pozmieniało się prawda ?
Ponoć najlepszych ludzi poznaje się przez przypadek. I to był zdecydowanie przypadek. Kto by pomyślał,
jak bardzo i mocno można przyzwyczaić się do osoby, którą na samym początku miałam wręcz chęć udusić. Ale mimo wszystko nie uciekałeś, chyba powinnam pogratulować Ci za wytrzymałość. Jak bardzo można otworzyć się na zupełnie obcą osobę? Ja już chyba wiem. Zapewne zostanę wyklęta za "zdjęcia" , które po cichaczu kradłam z kilku wieczornych rozmów. Ale nie złość się, przecież wiem, że długo złościć się nie potrafisz. Nauczyłeś mnie wielu przydatnych rzeczy i za to powinnam Ci podziękować. Dziękuję Ci staruszku, jesteś najlepszym bałwanem na świecie.
I czasami tylko brakuje mi tych rozmów do 3 w nocy.
Ale sesja sama się nie zaliczy ;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz