sobota, 7 czerwca 2014

Pozwólcie , że opowiem Wam pewną bajkę, która mnie czegoś nauczyła.


Był sobie kiedyś człowiek, który wszędzie chodził z cegłą w ręku. Postanowił rzucać nią w każdego, kto doprowadził go do wściekłości. Trochę jak metoda jaskiniowca, ale mogła okazać się skuteczna , prawda ?
Kiedyś spotkał bardzo przemądrzałego znajomego, który podczas rozmowy prezentował złe maniery. Człowiek wierny swojemu postanowieniu wziął cegłę i rzucił nią w znajomego. Nie pamiętam, czy dorzucił czy nie za to pamiętam , ze późniejsze chodzenie i szukanie cegły było uciążliwe.
Postanowił więc ulepszyć swoją metodę i do cegły przywiązał metrowy sznurek. Jednak szybko przekonał się o defektach nowej metody. Z jednej strony osoba, musiała znajdować się w odległości jednego metra, z drugiej zaś musiał zwijać sznurek, który gdzieś się ciągle plątał.
Wówczas znalazł kolejny sposób. Nadal centrum stanowiła cegła ale do tego systemu zamiast sznurka użył sprężyny. Pomyślał sobie, że dzięki temu będzie mógł rzucać a cegła do niego wróci.
Po wyjściu na ulice spotkał się z pierwszym agresywnym zachowaniem, rzucił cegłą. Nie trafił, gdyż sprężyna odciągnęła cegłę uderzając go w głowę. Spróbował ponownie ale znów dostał cegłą.
Trzeci raz był szczególny, ponieważ w ostatniej chwili zamiast rzucić cegłą w swoją ofiarę, zdecydował uchronić ją od własnej agresji i cegła ponownie uderzyła go w głowę.
Guz, którego sobie nabił był olbrzymi.
Nigdy nie było wiadomo, dlaczego nikt nie oberwał cegłą - czy z powodu uderzeń, których sam doświadczył?
Wszystkie uderzenia trafiały w niego samego.



Takie zachowanie nazywa się retrofleksją. Jego istotą jest ochrona innych przed nasza własną agresją. Za każdym razem kiedy kumuluje się w nas energia związana z agresją i wrogim nastawieniem, powstrzymujemy ją, zanim dotrze do drugiego człowieka, dzięki barierze, którą sami sobie stawiamy. Bariera wcale nie wchłania uderzenia, lecz zwyczajnie ją odbija. I cała ta złość, zły humor i agresja zwracają się przeciwko nam w realnym działaniu a także w emocjach i ukrywanych uczuciach (depresja, poczucie winy, stany somatyczne).

Jednak kiedy odczuwamy wściekłość, gniew czy wstręt jedynym sposobem na wyzwolenie się z tych uczuć jest wprowadzenie ich w czyn, w jakąś formę działania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz